”Mam tak samo, jak ty
Miasto moje, a w nim
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam kolorowe sny

Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny
I warszawskie kolorowe dni….”

Czesław Niemen – Sen o Warszawie

Obrączki Vistula po Krakowie musiały odwiedzić kolejną, nadwiślańską stolicę. Sposobnością do tego stały się Targi Ślubne w Warszawie (01.03.2020 PGE Narodowy), podczas których prezentację miało również najnowsze dzieło Wrocławskiej Galerii Derecki – obrączki Coma Berenices-Warszawa z nieziemskiej stali damasceńskiej trzech kontynentów łączonych złotymi warstwami. Wizyta w stołecznym mieście zaowocowała wieloma wspaniałymi spotkaniami, warsztatami z kucia pierścieni i pozwoliła na odwiedziny w kilku wyjątkowych miejscach.

Warszawa to miasto w którym status cechu złotników nadany został stosunkowo późno bo w połowie XVI wieku, jednakże przeniesienie tu stolicy ekspresowo rozwinęło poziom miejscowych twórców, wynikało to z dużego zapotrzebowania dworu na ekskluzywne wyroby. Ponadto napływ nowych specjalistów, zarówno z kraju jak i z zagranicy w połączeniu z miejscową stylistyką umożliwił na tworzenie czegoś nowego, innego… wszak to na styku kultur powstają najciekawsze dzieła…

Wielu wybitnych złotników przez stulecia dokładało swoje cegiełki innowacji i rozwoju sztuk poświęconych Eligiuszowi i Hefajstosowi (Więcej o patronie rzemieślników ognia: https://derecki.art/obraczka-feniks/ ). Historia naszego złotnictwa i jubilerstwa byłaby dużo uboższa gdyby nie artyści mający tu doskonałe warunki do rozwoju i świetne zaplecze warsztatowe, o czym mogą świadczyć liczne fabryki produkujące profesjonalne i specjalistyczne narzędzia. Również w naszej pracowni zagościła zabytkowa turbina z Warszawy (https://derecki.art/reforma-kropman-warszawa/ ) co świadczy o jej trwałości i uniwersalności. Swoje w tym temacie dołożyła również znana firma Gerlach ale o tym wkrótce…

Mówiąc o historii stołecznych artystów złotników wprost musimy wymienić nazwiska które mówią wiele osobom choć trochę zaznajomionym z tematem: Karola Filipa Malcza, W. Norblina, Karola Jerzego Lilpopa, Józefa Frageta czy Jana Pogorzelskiego… Warszawscy złotnicy mieli również ogromny wkład w zachowanie polskiej kultury, to między innymi tu tworzono dzieła w tematyce ”Czarnej” biżuterii patriotycznej (https://derecki.art/bizuteria-oksydowana-bizuteria-czarna/ ). A w dwudziestoleciu międzywojennym wielu twórców kreowało podwalin pod poszukiwania ”Stylu narodowego”. Również powojenne losy naszej stolicy i liczne artystyczne uczelnie kontynuujące przedwojenną spuściznę Szkoły Sztuk Pięknych (w 1932 roku przekształconą w Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie) pozwoliły na rozwój i kształtowanie się nowych, innowacyjnych projektów… Warto wspomnieć choćby słynne ORNO o którym więcej już niebawem…

Wiele eksponatów z dawnej i współczesnej działalności cechów artystycznych możemy podziwiać w Muzeum Historycznym Miasta Stołecznego Warszawy które pomimo ogromnych strat wojennych naszego kraju stara się systematycznie rozbudowywać i uzupełniać swoje zbiory by w pełni sławiły wkład stolicy w rzemiosło Polskie. Może niebawem odwiedzimy kolejne nadwiślańskie miasta, przecież obrączki i biżuteria to temat rzeka…